Powrót

CERTYFIKOWANY OŚRODEK MEDYCYNY PODRÓŻY - CDT MEDICUS

Dodano: 20.11.2014 r.

 szczepienia egzotyczne - cdt MEDICUS

lek. med. Aleksandra Woźnica / Specjalista medycyny rodzinnej / Certyfikowany Lekarz Medycyny Podróży

CDT Medicus Lubin / 59-300 / Leśna 8 / 76  74 66 221 / 220

WTOREK / 14.00 - 19.00 

ŚRODA / 09.00 - 11.00

CZWARTEK / 14.00 - 20.00

Więcej informacji pod nr. tel. 606852179


W rozmowie z Lekarz Aleksandrą Woźnicą, specjalistką medycyny rodzinnej, certyfikowanym lekarzem medycyny podróży z Poradni Medycyny Podróży lubińskim CDT Medicus.

 Systematycznie wzrasta zgłaszalność pacjentów do Poradni Medycyny Podróży funkcjonującej od roku w CDT Medicus w Lubinie. Co to 

 oznacza?   

To oznacza, że w społeczeństwie rośnie świadomość, iż do podróży, zwłaszcza do rejonów egzotycznych, trzeba się przygotować, a nie jechać na łapu-capu, bo można przywieźć z niej nie tylko zdjęcia i pamiątki, ale również choroby, zakażenia i inne dolegliwości.

Dokąd wyjeżdżają najczęściej zgłaszający się do Poradni Medycyny Podróży? Obserwujemy, że w większości zgłaszają się do nas osoby wyjeżdżające w dalekie regiony typu Afryka, Ameryka Południowa, Indie. Niektórzy podróżujący nie mają świadomości, że krajami egzotycznymi dla nas są również bliższe regiony jak: Tunezja, Egipt, Turcja i tam, zwłaszcza dzieci, mogą być narażone na różne zagrożenia. Szczególnie Turcja jest taką destynacją, w której obserwujemy zdecydowany przyrost zachorowalności na nieżyty żołądkowo-jelitowe wraz z żółtaczką typu A, a więc schorzenia, na które dzieci nie są zabezpieczone zgodnie z kalendarzem szczepień czy standardowym przygotowaniem do wyjazdu. lek. med. Aleksandra Woźnica.

Na jakie choroby dzieci najczęściej zapadają?

Najczęściej są to nieżyty żołądkowo-jelitowe, które często przebiegają bardzo dramatycznie i wymagają tam na miejscu bądź po szybkim powrocie do kraju nawadniania dożylnego, czasami antybiotyków czy innych leków, które często pozostawiają u małych dzieci zaburzenia przewodu pokarmowego, trwające niekiedy kilka miesięcy, pod postacią bólów brzucha, nawracających biegunek, nietolerancji pokarmowych. Ważne jest, jeżeli podróżujemy z dziećmi do krajów egzotycznych typu Indie, Bali, żeby zaszczepić dzieci przeciw wściekliźnie jest to szczepienie preekspozycyjne, czyli przed kontaktem ze zwierzęciem (koty, psy, małpy) chorym na wściekliznę. Z roku na rok rośnie wskaźnik osób zmagających się z chorobami wywoływanymi przez wirusy. Coraz większa ich liczba nie poddaje się tradycyjnemu leczeniu. Bardzo nas niepokoi wirus Ebola,który rozprzestrzenia się w Afryce Zachodniej. Przenoszony jest drogą kropelkową lub poprzez bezpośredni kontakt z płynami ustrojowymi chorego człowieka. Zachorowalność gwałtownie rośnie, ale również śmiertelność sięga 60-70 procent, mimo prób leczenia. Nie ma leczenia przyczynowego tego wirusa. Jest to wirus gorączki krwotocznej, a więc powodujący hemolizę krwi, wynaczynienia krwi pod skórę i do narządów wewnętrznych. Umiera się wskutek niewydolności wielonarządowej.

 

Czy dobrze postępują Ci, którzy wybierają się w egzotyczne strony po wakacyjnym sezonie?

Wyjazdy po naszym sezonie wakacyjnym, to bardzo dobry pomysł, by uniknąć pory deszczowej, podczas której wzrasta możliwość zachorowania na malarię i meningokokowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Doradzam, by wyjeżdżać w okresie poźnej wiosny, jesienią, a nawet zimą, bo trwające tam piękne lato jest bezpieczniejsze i nie będziemy musieli czekać w hotelu aż monsun przestanie grzmieć i padać. O czym powinniśmy pamiętać jadąc do Indii? Jadąc do Indii musimy pamiętać, że jest to zdecydowanie najbrudniejszy kraj świata, gdzie ryzyko zarażenia się chorobami choćby przewodu pokarmowego, dróg oddechowych oraz pasożytami przewodu pokarmowego i nie tylko, jest największe. Z tego powodu szczepimy się przeciwko wielu chorobom. Musimy wziąć pod uwagę ryzyko zarażenia się błonicą, gruźlicą, krztuścem, choćby ze względu na długotrwałą podróż, ale też na zatłoczenie jakie tam panuje i brak szczepień u dużej liczby Hindusów. Na pewno musimy zaszczepić się przeciwko durowi brzusznemu, musimy wziąć pod uwagę żółtaczkę typu A przenoszoną drogą pokarmową. Ważne jest, jeżeli podróżujemy z dziećmi do krajów egzotycznych typu Indie, Bali, by zaszczepić je przeciw wściekliźnie. Jest to tzw. profilaktyka preekspozycyjna, polegająca na tym, że osoby niezainfekowane przyjmują szczepionkę by minimalizować skutki kontaktu ze wściekłym zwierzęciem (koty, psy, małpy).

 

Czy taką dużą liczbą szczepionek nie osłabimy organizmu?

Nasz organizm bardzo dobrze znosi szczepionki. To są wszystko szczepionki zabite, one nie zawierają żywych patogenów, a więc nie są w stanie wywołać u nas aktywnych odczynów. Faktycznie jedyne co obserwujemy po tych szczepionkach, to odczyny miejscowe- jakieś obrzęki w miejscu wkłucia i stany podgorączkowe, które trwają maksymalnie 2 doby.



Czego należy się obawiać nad ciepłym morzem?

Nad morzem trzeba uważać, by nie przegrzewać organizmu, nie nasłoneczniać się zbyt długo, żeby uniknąć udaru słonecznego lub cieplnego. Bardzo ważne jest, by po nagrzaniu czy pod wpływem alkoholu nie wskakiwać do wody, bo może się to skończyć szokiem termicznym. Oczywiście uważamy na większość zwierząt, które tam bytują, czyli na jeżowce, ostre muszle, na które można nadepnąć i spowodować ranę, w której, w ciepłym środowisku, może w ciągu kilku godzin rozwinąć się zakażenie. Pływając w morzu bezwzględnie unikamy kontaktów z meduzami, mogących spowodować bardzo poważne oparzenia, i oczywiście z rekinami. Nowymi zagrożeniami, o których często nie myślimy, jest krztusiec (infekcja przenoszona drogą kropelkową), na który od kilku lat zachorowalność narasta, co związane jest m.in. ze spadkiem wyszczepialności dzieci przeciwko krztuścowi. Od 2 lat obserwujemy również w Austrii falę epidemii odry, związaną z tym, że rodzice przestali szczepić dzieci, wskutek czego w ciągu kilku lat zachorowało tam na odrę kilkadziesiąt tysięcy dzieci. Również w Polsce, ze względu na osoby przemieszczające się między wschodem (gdzie pojawiają się ogniska krztuśca) a zachodem (gdzie rodzice odchodzą od szczepień), zauważamy zwiększoną ilość zachorowań nie tylko u dzieci, ale i u osób młodych i dorosłych. Stąd bardzo ważne jest żeby, nawet podróżując po Europie, zaszczepić się przeciwko krztuścowi. Jest to choroba bardzo groźna, nie mamy wpływu na jej przebieg, a kaszel, mogący trwać do 6 miesięcy, jest ogromnie uciążliwy. Ostatnim ryzykiem są zarażenia przenoszone drogą płciową. Często podróżując, doświadczamy różnych rodzajów egzotyki. Trzeba mieć na uwadze to, by nie przywieźć z wakacji chorób przenoszonych droga płciową.

Facebook Twitter Youtube
Facebook Twitter Youtube
Aktualności Nasi specjaliści Media o nas